To już dwa miesiące

Chciałabym zacząć tego posta znowu od stwierdzenia, że czas szybko leci, ale byłoby to nudne 😉 I w kółko to samo 😉 Ten miesiąc minął nam na lepszym poznawaniu się oraz pakowaniu do Polski na wakacje!

Helenka
W tym miesiącu nastąpiła zmiana pieluch z „jedynek” na „dwójki”, i byłyśmy na kontroli z okazji 6 tygodni 😉 To taka standardowa kontrola w Irlandii (2 tygodnie po porodzie badanie dziecka, a w 6 tygodniu dziecko i mama).
I tak: Helenka waży 5400 g i ma 58 cm długości! 🙂 Także nieźle urosła 🙂
Ma coraz dłuższe okresy czuwania, jest coraz bardziej kontaktowa, rozdaje cudowne uśmieszki, zaczęła też wydawać inne dźwięki niż płacz 😉 Podąża za mną wzrokiem, oraz zdecydowanie nie ma problemu ze słuchem – jak coś spadnie na podłogę, albo nagle drzwi trzasną to „podskakuje”. Urządzamy zabawy z leżeniem na brzuszku, cały czas pięknie podnosi główkę – jest silna! I do tego coraz bardziej ruchliwa. Jej płacz ma również inne oblicza: inaczej płacze jak ją coś boli, inaczej jak jest zmęczona i nie może zasnąć i jeszcze inaczej jak jest głodna. Nie zawsze płacze jak ma mokrą pieluszkę, to jej słabo przeszkadza 😉

Sen: ciągle nieregularny, przynajmniej w ciągu dnia, ale wieczorami ostatnie karmienie ma tak zazwyczaj między 22:00, a 24:00, a potem śpi najczęściej do 5:00-6:00, nawet kilka razy zdarzyło się, że do 7:00, także całkiem nieźle!

A! Przyszedł też paszport Helenki! Jestem spokojna, ponieważ niedługo lecimy do Polski i bałam się, że nie zdążymy z paszportem.

Byliśmy też nad morzem – to był pierwszy raz jak Helenka plażowała 🙂

Karmienie
Cały czas karmię piersią, po wadze widać, że dobrze nam to idzie 😉 Cały też czas Helenita traktuje mnie jak smoczek, więc dość często leżymy i leżymy i leżymy… ja czytam najczęściej książki w tym czasie, albo przeglądam Internet. W akcie desperacji zakupiłam kolejne smoczki, nawet jeden z Polski! I nic! Może otworzę „Muzeum smoczków Helenki”?

Ignaś
Tu bez zmian – najlepszy brat, jakiego mogła sobie wyobrazić Helenka 🙂 Dba o nią, sprawdza czy jest przykryta, czy śpi, potrafi wytrzeć ją delikatnie jak jej się uleje, często ją przytula i całuje. Uważamy też, żeby przypadkiem nie zrobił jej krzywdy, bo czasami się zapomina, zwłaszcza w czasie zabawy.

Ja
Siły i energia do działania wróciły na dobre! Nadrabiam zaległe vlogi, odpisuję na maile, szykuję też parę innych spraw związanych z YouTubem, pracą. Będzie się działo! 🙂
Zaczęłam też delikatne treningi, bardzo delikatne. Wiem, że rana po cesarce może nie boleć, ale od środka też jeszcze nie zagoiła się super do końca.

P.S. Wcale tak łatwo nie jest ogarnąć dwójkę dzieci, na szczęście właściwie odkąd wróciłam ze szpitala, to mamy pomoc rodziny: dziadka Krzysia, potem babci Tereni i jeszcze dziadka Kazia!

Poczytaj również:

Narodziny Helenki

1 – Miesiąc miodowy Helenki

2 – To już dwa miesiące


Social Media: YouTube | Instagram | Facebook – przyłącz się!

(Visited 20 times, 1 visits today)

Może ci się to spodobać: